Turniej Archidiecezjalny w Radlinie - SREBRO DLA NIEDOBCZYC!!! (08.03.2020) cz. 3
16:28 , 12-03-2020

W pierwszą sobotę marca na dwóch halach w Radlinie został zorganizowany przez naszą parafię Archidiecezjalny turniej ministrantów kategorii Lektor młodszy w piłkę nożną. Od godziny 8.15 swoje zmagania rozpoczęło ponad 30 drużyn z całej diecezji. W fazie grupowej gdzie zespoły z grup A, B, C oraz D rywalizowały na sali MOSiR-u, a grupy E, F, G oraz H na sali w szkole podstawowej nr 2, wyłaniano po dwie ekipy do dalszej fazy turnieju. Nasi ministranci w grupie C musieli zmierzyć się w pierwszym meczu z drużyną z Bogucic, którą dosyć łatwo po bramkach Marka Skowrona (2), Grzesia Łoteckiego, Jakuba Pielorza oraz Kamila Marszolika pokonali 5-0.
Niestety kolejny mecz tym razem z parafią św. Maksymiliana z Tych, jak się okazało nie był już taki prosty, gdyż rywale jako pierwsi strzelili pomarańczowym dwie bramki. Kamil Marszolik zdobył jeszcze bramkę kontaktową, która niestety nie porwała do dalszej walki i zawodnicy musieli uznać wyższość rywali. W ostatnim meczu fazy grupowej naszym wystarczył tylko remis ale żeby nie było zbyt nerwowo Dawid Wodniok wziął sprawy w swoje ręce... a właściwie nogi i zdobył błyskawicznie pierwszą bramkę. Później nasi rywale postanowili nam pomóc strzelając samobója. Drugą bramkę w tym meczu zdobył Dawid, a na sam koniec rywali dobił Kamil Marszolik i mecz zakończył się wynikiem 4-1.

Faza pucharowa odbywała się już tylko na sali MOSiR-u, więc gdy tylko ministranci, którzy awansowali zjawili się na głównej hali mógł się rozpocząć kolejny etap zmagań. Pomarańczowi zmierzyli się z parafią ze Świerklan, niektórym już bardzo dobrze znaną (na turnieju w Tychach graliśmy z nimi trzy spotkania) i jak się okazało znowu to spotkanie dla naszych nie było łatwe. Wprawdzie Marek Skowron otworzył wynik spotkania, którego niestety nie udało się utrzymać do końca meczu. Rywale wyrównali, a w samej końcówce za zagranie ręką w polu karnym rywali został podyktowany dla podopiecznych księdza Pawła rzut karny, którego niestety nie zdołali wykorzystać. W serii jedenastek na całe szczęście Kamil Ochojski zachował się profesjonalnie, Dawid Wodniok zrewanżował się bramkarzowi rywali i to nasi po raz trzeci w tym miesiącu w czterech spotkaniach (w jednym był wynik 0-0) pokonują parafię św. Anny i eliminują ją z dalszej części rozgrywek. Ćwierćfinałowe starcie z drużyną Gardawic na pewno poszło po myśli pana Zbyszka Skowrona przygotowującego naszych ministrantów, gdyż w bardzo dobrym stylu pokonali oni rywali, aż 3-0 meldując się tym samym w półfinale.

Istne szachy powiedziałby koneser footballu o tym spotkaniu z reprezentantami ministrantów z Miedźnej. Niezbyt duża ilość akcji obu ze stron, choć oczywiście każda miała swoje dogodne sytuacje. Na całe szczęście w tym meczu padła bramka na wagę zwycięstwa, a autor, który uszczęśliwił wszystkich kibiców na hali sportowej w Radlinie, a nie było ich wcale mało, to oczywiście najlepszy strzelec na tym turnieju wśród naszych ministrantów, czyli Kamil Marszolik. Awans do finału to już wyjątkowe osiągnięcie patrząc jak ciężkie to zadanie. Chęć na zdobycie pierwszego miejsca była wielka, ale jak się okazało nie tylko dla pomarańczowych. W finale rozgrywanym dwa razy po 7 minut, nasi ministranci musieli przyjąć trzy potężne ciosy na klatę, dwa jeszcze w pierwszej połowie. Kiedy nie było już czego bronić, rywale w drugiej połowie wyprowadzili jeszcze ostateczny cios, który rozłożyły ministrantów z Niedobczyc. Porażka 3-0 oraz doskonała postawa w całym turnieju dała naszym ministrantom tytuł Wicemistrza Archidiecezji Katowickiej z czego jesteśmy bardzo dumni. Nie możemy na sam koniec zapomnieć o wspaniałych kibicach, którzy zapełnili w okazały sposób trybuny MOSiR-u oraz o naszym opiekunie księdzu Pawle, który razem z naszymi rodzicami, animatorami oraz ministrantami przygotował cały turniej na najwyższym poziomie. Zawodnikom życzymy dalszych sukcesów!

Autor: an. Sz. Durczok